Arsene Wenger

Rozmowy na temat obecnych piłkarzy, trenerów Arsenalu. Forum im. Kapczana
Avatar użytkownika
Benson
Naczelny pogromca *****
 
Posty: 2538
Dołączył(a): 23 maja 2015, o 22:36

Re: Arsene Wenger

Postprzez Benson » 28 wrz 2017, o 16:18

Do 2019 uja zdziałamy, a potem:

Obrazek

<spoko>
http://therepublikofmancunia.com/wp-content/uploads/2009/09/adestamp1.gif
Szkoda zmieniać, ale niestety podpis niezgodny z regulaminem.

Avatar użytkownika
moff
Zasłużeni
 
Posty: 1185
Dołączył(a): 25 maja 2015, o 08:02

Re: Arsene Wenger

Postprzez moff » 30 wrz 2017, o 10:44

Czekając na sezon 2017/18... o ile stary nie przedłuży jeszcze kontraktu.

Avatar użytkownika
BKL
Weterani
 
Posty: 491
Dołączył(a): 25 maja 2015, o 08:45
Lokalizacja: Truośl

Re: Arsene Wenger

Postprzez BKL » 14 paź 2017, o 12:49

Dobry tekst na wp <spoko>

Arsene Wenger. Poprawny marzyciel

- Głęboko wierzę, iż to wzajemne relacje czynią nas czymś więcej niż zbitką indywidualności - tak Francuz oceniał swoje sukcesy jako trener Arsenalu. I tak było, dopóki nie zaczęli go opuszczać wszyscy: jego kibice, byli piłkarze. Nawet żona.
- Podczas pierwszego treningu zauważyłem stertę piłek na boisku. Aby dojść do siebie po weekendzie pełnym alkoholu, zawsze biegaliśmy kilka okrążeń dookoła boiska. Gdy usłyszałem, że zaczniemy sesje od wymiany krótkich podań, pomyślałem: "Kto to k***a jest?!" Tak Nigel Winteburn, legendarny stoper Arsenalu, wspomina swoje pierwsze wrażenie z przyjazdu Arsene'a Wengera. Przed erą Francuza tylko jeden trener spoza Wysp Brytyjskich pracował w angielskiej ekstraklasie. Był nim Dr Josef Venglos, który wytrzymał na stołku szkoleniowca Aston Villi jedynie sezon. Jego casus miał być przeszkodą dla wszystkich, którzy zamierzają wytykać Brytyjczykom błędy. Wylewać alkohol z butelek, czy zabierać paczki z papierosami. Na siłę pokazać im normalny świat.

Wenger to absolwent uniwersytetu w Cambridge. Dlatego nie brał sobie do serca głosów krytyki swoich podopiecznych, z których niewielu znało wiersze Szekspira czy tabliczkę mnożenia. Co dopiero własne ciała. Francuz zatrudnił w swoim sztabie specjalistów od fitnessu oraz wyrzucił z jadłospisu ketchup, słodycze i przede wszystkim alkohol. - W przerwie mojego pierwszego meczu na ławce trenerskiej Arsenalu, zawodnicy wezwali do mnie kapitana, Tony'ego Adamsa, który nalegał abym podał chłopakom ich ulubione batony, bez których rzekomo nie mieli siły biegać - wspomina Francuz trudne początki wprowadzonego reżimu.
Największej gwieździe, Ianowi Wrightowi, nie było jednak do śmiechu, po tym jak zapowiedział włodarzom klubu, że nie założy koszulki Arsenalu dopóki brokuły nie znikną z klubowego menu. Wenger się nie ugiął, a Wright rok później został najlepszym strzelcem w 111-letniej wówczas historii Kanonierów. W końcu jak Francuz sam opowiadał: - Klub piłkarski jest jak żona. Każdy jest pewien, że najpiękniejsza znajduje się w jego własnym domu. Nawet, gdy przemienianie jej z brzydkiego kaczątka zajmuje ponad 20 lat. I wciąż nie widać końca.

Misji, która sięgała jednak zdecydowanie dalej niż zakrywanie wad pod sztuczną warstwą kosmetyków. Herb klubu, styl gry, jego zawodnicy mieli stać się krystaliczni jak supermodelka, która powala na kolana wszystkich swoim wdziękiem i czarem. - Jako drużyna prowadzimy społeczną misję. Dla miłośników Arsenalu jesteśmy inspiracją, częścią ich codziennego życia, z którą wiążą wspomnienia na lata - mówił.

Z początku mieli ich aż nadto, a chwile uniesień mogłyby rozdzielić dziesięciolecia wyjęte z historii wielu klubów. Wraz z rewolucją przyszły znakomite wyniki. Nawet Tony Adams czy Ray Parlour, nie z rzadka chodzący po ulicach pod wpływem alkoholu, spojrzeli trzeźwo na świat. I zapisali się na terapię odwykową.

W końcu Wenger, który został wychowany w pubie prowadzonym przez rodziców, od zawsze przykrywał swoich podopiecznych ojcowską empatią oraz miłością. Zauważali to najzdolniejsi gracze młodego pokolenia: Patrick Vieira, Nicolas Anelka, Marc Overmars, Fredrik Ljungberg i przede wszystkim Thierry Henry. Północny Londyn, który chełpił się parę lat wcześniej z filozofii "Kick and rush", stał się nareszcie atrakcyjnym miejscem dla najzdolniejszych nastolatków. Dziś - dla nazwisk, które rozpalają wyobraźnie wszystkich miłośników Premier League. Równowartość 23,5 miliona funtów, którą wydano na wymienionych wyżej zawodników, przyniosła do klubowej gabloty trzy mistrzostwa Anglii oraz cztery krajowe puchary.

Złoty wystrój oraz bogato strojone wnętrze potrafił na chwile przystroić obskurne ściany Highbury, lecz dopiero postawienie nowoczesnego stadionu miało stanowić fundamenty pod maszynkę do mielenia kolejnych pucharów. Zarząd klubu zdecydował się na postawienie 60-tysięcznego Emirates Stadium, którego budowa, według wstępnych szacunków, kosztowałaby 400 milionów funtów. Kwotę, która zadłużyłaby klub aż do 2013 roku. A Francuz od dziś spoglądał na każdego wydanego funta co najmniej dwa razy. O czym dobrze wiedział, gdyż jako absolwent studiów ekonomicznych złożył przychylną opinię pod projekt budowy nowego obiektu. W ciągu pierwszych sześciu lat od otwarcia Emirates klub wydał na transfery "jedynie" 123 miliony funtów. Skromna cyfra w porównaniu z zakupami Chelsea, która w tym czasie przebiła dwukrotnie wymienioną kwotę tylko podczas jednego okienka transferowego.

Gdy Wenger przeprowadzał przemianę wewnątrz klubu, światową piłkę dobiegła rewolucja, w której pieniądz odgrywał pierwszoplanową rolę. Francuz dawał szanse młodym, perspektywicznym zawodnikom, którzy po latach wraz ze statusem gwiazdy, domagali się od klubu kolejnych zer na swoim koncie. Arsenal nie miał środków, aby konkurować z tuzami europejskiego futbolu, a pokład opuszczali kolejni kapitanowie: Thierry Henry, Cesc Fabregas oraz Robin van Persie.

- Żaden z piłkarzy Arsenalu nie był jego pracownikiem, tylko synem. Zamiast zrobić krok naprzód poprzez sprzedaż jednego z nas, Arsene wiecznie wolał kierować się sentymentami. On jest po prostu zbyt lojalny na dzisiejszy futbol - stwierdził były reprezentant Anglii, Martin Keown. I wyraził swoje poparcie akcji "Wenger Out", która opanowała już tak odległe miejsca, jak spotkanie Lotto Ekstraklasy w Kielcach czy hinduską ligę krykieta. Ciężko mu się dziwić, skoro musi patrzeć jak w przeciągu jedynie 15 lat jego ukochany zespół stał się z światowego centrum futbolu, cmentarzem dla upadłych gwiazd. Lecz i Keownowi i Wengerowi zależało na tym samym. Na tym, aby jedynie dbać o swoją "ukochaną kobietę".

Jako rewolucjonista, Francuz pragnął udowodnić, iż w świecie komercji, nauka i oszczędność wciąż ma rację bytu. Fani, przyzwyczajeni jednak do sukcesów, postrzegali grę w Lidze Mistrzów oraz regularne kończenie sezonu w pierwszej czwórce, jako niestrawną przystawkę przed sytym głównym daniem. A tego stanu rzeczy nie przykryje nawet szafa pełna okrągłych frazesów o rozwoju i długofalowej polityce. Gdy w 2013 roku żona szkoleniowca, Annie Brosterhous, postawiła małżonkowi ultimatum: klub, albo ona, szkoleniowiec nie wahał się ani przez moment i zaprezentował ukochanej papiery rozwodowe. W końcu Wenger zapowiedział, iż "przejście na emeryturę, znaczyłoby dla niego śmierć".

Geniu
 
Posty: 239
Dołączył(a): 22 cze 2015, o 18:05

Re: Arsene Wenger

Postprzez Geniu » 14 paź 2017, o 21:10

Co złego jest w ketchupie, że go wyjebał z jadłospisu? <wow>

Avatar użytkownika
Bóg
Weterani
 
Posty: 309
Dołączył(a): 27 wrz 2016, o 16:36

Re: Arsene Wenger

Postprzez Bóg » 14 paź 2017, o 21:15

Widzieliście ostatnie Ucho Prezesa?
To ja teraz przerobię jeden z żartów, który się tam pojawił:

Przychodzi Arsene Wenger do lekarza, który jednocześnie jest kibicem Arsenalu.
A lekarz na jego widok: "Nareszcie!".

Koniec żartu.

Avatar użytkownika
knote
Zasłużeni
 
Posty: 1144
Dołączył(a): 24 maja 2015, o 06:45

Re: Arsene Wenger

Postprzez knote » 15 paź 2017, o 20:39

Z bólem ale zniosłem fatalne lata 2006-2013, zniosłem słabą grę z Denilsonami, Bendtnerami na skrzydle, Santosami czy innymi Grzybowymi wynalazkami. Wyników, trofeów nie było, ale chociaż była jakaś większa radość z oglądania tych dzieciaków w akcji. Poza tymi jak wcześniej powiedziałem grzybowymi wynalazkami były jakieś perełki, był genialny Czesio ( <placze> <placze> ), był młody Jacuś, byli goście którzy dorastali na naszych oczach. Były kupowane młode gwizdki za grosze, które z czasem stawały się kluczowymi ogniwami. Był super van Persie, był Nasri, byli inni utalentowani. Młodzi mieli radość z gry, mieli wpojoną ofensywą grę. Często nas to gubiło, ale nie było tak wielu bezpłciowych meczów jak to ma miejsce w ostatnich 4 latach. Przegrywaliśmy bo wynalazki grzybowe w obronie odwalały tarło, ale przynajmniej tworzyliśmy jakieś show. A teraz? Dno i metr mułu.
Mamy bandę staruchów dowodzoną przez ebanego dziada. Zero tej młodzieńczej fantazji. Nuda, nuda i fatalny styl. Czemu ta dziadyga nie odeszła w 2014 roku? bulwa, dlaczego? <placze>

Odebrał mi dziad radość z oglądania Arsenalu. Męczę się. Arsenal stał mi się często obojętny... :(

ArminVanBurczyk
Zasłużeni
 
Posty: 1046
Dołączył(a): 24 maja 2015, o 11:13
Lokalizacja: Poznań / Sulęcin

Re: Arsene Wenger

Postprzez ArminVanBurczyk » 15 paź 2017, o 21:31

+1 :(

Avatar użytkownika
Jake
Weterani
 
Posty: 486
Dołączył(a): 9 sie 2015, o 12:25
Lokalizacja: Wrocław

Re: Arsene Wenger

Postprzez Jake » 16 paź 2017, o 09:16

Arsene uparł się, by przed emeryturą tworzyć antytezy, które jeszcze bardziej podkreślą jego sukcesy z poprzedniej dekady.

Arsenal 15-18 - Invincibles

Lacazette - Henry

Ozil - Bergkamp

Xhaka - Vieira

Ramsey - Pires

Welbeck - Eduardo Da Silva

Kościelny (niestety...) - Campbell

itd... <piwo>

Avatar użytkownika
brld
Zasłużeni
 
Posty: 1199
Dołączył(a): 24 maja 2015, o 12:15

Re: Arsene Wenger

Postprzez brld » 23 paź 2017, o 04:11

z okazji 68-mych urodzin może warto dać coś sympatycznego
https://www.youtube.com/watch?v=u4lMbSr2ZYk

Avatar użytkownika
Jake
Weterani
 
Posty: 486
Dołączył(a): 9 sie 2015, o 12:25
Lokalizacja: Wrocław

Re: Arsene Wenger

Postprzez Jake » 21 lis 2017, o 22:05


Avatar użytkownika
Jake
Weterani
 
Posty: 486
Dołączył(a): 9 sie 2015, o 12:25
Lokalizacja: Wrocław

Re: Arsene Wenger

Postprzez Jake » 4 gru 2017, o 20:17

Dwa wyniki po 1:3 z drużynami z Manchesteru pozbawily chyba kazdego z nas złudzeń co do tego, że Arsene jeszcze może.

Pozostaje mieć nadzieję, że w letnim okienku 2018 znajdzie lepszych wykonawców swojego systemu.

Avatar użytkownika
Benson
Naczelny pogromca *****
 
Posty: 2538
Dołączył(a): 23 maja 2015, o 22:36

Re: Arsene Wenger

Postprzez Benson » 4 gru 2017, o 20:20

Jeśli ktoś tu musiał czekać do obu tych meczów, żeby się o tym przekonać, to niech się zgłosi do odpowiedniej poradni.
http://therepublikofmancunia.com/wp-content/uploads/2009/09/adestamp1.gif
Szkoda zmieniać, ale niestety podpis niezgodny z regulaminem.

Mafia
Zasłużeni
 
Posty: 1212
Dołączył(a): 24 maja 2015, o 14:48

Re: Arsene Wenger

Postprzez Mafia » 4 gru 2017, o 23:23

Beniu w punkt <hahaha>

Avatar użytkownika
BKL
Weterani
 
Posty: 491
Dołączył(a): 25 maja 2015, o 08:45
Lokalizacja: Truośl

Re: Arsene Wenger

Postprzez BKL » 5 gru 2017, o 07:30

Każdy kto ma rozum wie, że trzeba wywalić Wengera, zatrudnić Pochettino albo Anchelotiego.
Do tego trzeba sprzedać Ramseya, Ozila i Girouda, a kupić Hazarda, Lemara i Cavaniego. Będziemy wtedy majstarmi. To takie proste. Tylko dziwak Wenger tego nie wie <sciana>

miniroch
Zasłużeni
 
Posty: 1516
Dołączył(a): 23 maja 2015, o 21:51

Re: Arsene Wenger

Postprzez miniroch » 5 gru 2017, o 09:08

Hulka trzeba kupić. Hulk jest super.

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Kadra i taktyka

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość