ARSENAL FC vs kury

Podziel się swoimi spostrzeżeniami o wynikach Arsenalu oraz powiedz jak typujesz kolejne spotkanie. Forum im. Adaptera

Ile?

Ankieta wygasła 18 lis 2017, o 16:15

3
2
100%
3
0
Brak głosów
3
0
Brak głosów
 
Liczba głosów : 2

Avatar użytkownika
Benson
Naczelny pogromca *****
 
Posty: 2244
Dołączył(a): 23 maja 2015, o 22:36

Re: ARSENAL FC vs kury

Postprzez Benson » 18 lis 2017, o 16:30

miniroch napisał(a):+Rambo

Nie. Graliśmy w 10.
http://therepublikofmancunia.com/wp-content/uploads/2009/09/adestamp1.gif
Szkoda zmieniać, ale niestety podpis niezgodny z regulaminem.

miniroch
Zasłużeni
 
Posty: 1326
Dołączył(a): 23 maja 2015, o 21:51

Re: ARSENAL FC vs kury

Postprzez miniroch » 18 lis 2017, o 16:33

Bez przesady. 3/4 akcji przez gościa przechodziło, co by nie mówić. W ofensywie było naprawdę ok, tylko te jego sztuczki z przewracaniem się na murawę i traceniem piłki w punktach zapalnych były straszne.

Clayyyton
Zasłużeni
 
Posty: 552
Dołączył(a): 21 wrz 2015, o 21:08

Re: ARSENAL FC vs kury

Postprzez Clayyyton » 18 lis 2017, o 16:43

Jake napisał(a):Iwobi - gnojek jest w formie <spoko>

Jeśli on jest w formie, to Ramsey jest najlepszym b2b w lidze. Gnojek obsrywa się za każdym razem kiedy dostaje piłkę w polu karnym, to samo było dzisiaj, do tego jeden nieudany strzał z dość dobrej pozycji. Nie lubię go i nic z niego nie będzie. Przypomina mi Gervinho.

Sanchez bardzo wkurzający, słaby mecz, mnóstwo zrypanych, dogodnych sytuacji, zwłaszcza pod koniec nastąpiła kulminacja chujowizny Chilijczyka. Niech już spyla do City i zrobi miejsce komuś innemu.

Wrażenie zrobił na mnie dzisiaj Ozil, cały czas pod grą, mnóstwo fajnych podań, fajne przerzuty, gra z pierwszej. I najważniejsze - grał na luzie, tego mu trzeba. Potrafił wychodzić z tarapatów nawet pod własnym polem karnym, dobrze się zastawiał.

Ramsey spoko, ale kilka głupich strat. On nie może być za długo przy piłce, najlepiej, gdy gra z pierwszej i pokazuje się w offie. Sporo dzisiaj walczył w defie o dziwo.

Trochę szkoda, że nie cisnęliśmy w drugiej połowie i ogarnęliśmy się dopiero w 75 minucie. Najbardziej wkurza, że w ostatnim kwadransie mogliśmy strzelić ze dwa gole, a strzeliliśmy okrągłe zero. Już widzę jaka byłaby spina i sraka, gdyby Totkom przypadkiem padł gol w 80 minucie.

Avatar użytkownika
Jake
 
Posty: 220
Dołączył(a): 9 sie 2015, o 12:25
Lokalizacja: Wrocław

Re: ARSENAL FC vs kury

Postprzez Jake » 18 lis 2017, o 17:02

Ramzes gdyby ograniczał się do samych podstaw byłby rewelacyjnym b2b. On jest bardzo mało skupiony na tym, by być efektywnym, za to pali się do radosnej gry po swojemu. To jest kwestia psychiki. Największym wrogiem jest jego gorąca głowa i lekkie podejście do meczu jak do treningowej gierki.

Xhaka nie zasługuje na miano generała środka pola ani nawet lewego buta Sergio Busquetsa. Owszem, zalicza progres i trochę już się ustabilizowal z formą, ale wciąż zdarza mu się kryć powietrze. Gra w defie to jego wciaz poważny mankament. W ataku jest królem krótkiego podania do najbliższego. Bezpiecznie, ale bez wizji i bez dynamiki.

Na tym wszystkim cierpi Laca, który ma za plecami samolubnego Sancheza, jeźdźca bez głowy Ramseya, spietego Czake, niewydolnego w ataku Bellerina. Na dobra sprawę jedynymi graczami, którzy nadają się do gry z nim są Ozil i Kolasinac.

Clayyyton
Zasłużeni
 
Posty: 552
Dołączył(a): 21 wrz 2015, o 21:08

Re: ARSENAL FC vs kury

Postprzez Clayyyton » 18 lis 2017, o 17:56

Tak czy siak, pora powrócić do naszej gry z poprzednich meczów. Jeden dobry mecz, a potem wtopa z jakimś średniakiem. Nikt chyba się nie łudzi, że będziemy tak jak dziś, z tak wysokim pressingiem i zaangażowaniem grać przez cały czas?

pecelot
 
Posty: 13
Dołączył(a): 3 gru 2016, o 22:13

Re: ARSENAL FC vs kury

Postprzez pecelot » 18 lis 2017, o 18:37

Z tym Czaką chyba tak źle nie jest, ma dobry rozrzut, curling left foot, może nieraz zachowawczo, ale momentami, a nawet częściej, potrafi rozegrać. Nie wiem za bardzo, skąd ta spina o Sancheza, ciągnął grę po swojemu, że mu zależy — pokazał w końcówce przy stanie 2—0, ten Sanchez od kogutów trochę go nakrył czapką, ale ten akurat grał dzisiaj koncertowo. A nasz strzelił dobrą brameczkę, miał szansę na dwie inne, także nie bardzo rozumiem krytykę.

Ramsey biega te kilometry, podoba mi się jego gra na jeden czy dwa kontakty, dziś nieco niefrasobliwie niekiedy na własnej połowie, ale najprawdopodobniej miał problem z przyczepnością, zmienił wszak but w trakcie meczu, po czym problemy takiej natury ustały.

Musti bardzo pewnie, rzadko kiedy mamy clean sheet vs top 6, ten wślizg przeciw Kane'owi niczym Gibbs vs WBA z 2012 r. :D Cech także wyjął to, co musiał, a nie były to łatwe piły, pozostał skoncentrowany. W tym sezonie nasz silny punkty w drużynie bez dwóch zdań.

Dobre przełamanie, utrzymana forma domowa, teraz oby dalej, do końca rundy zostaje tylko Man Utd, a resztę musimy pyknąć. Co roku w sumie mamy taki big win u siebie na jesieni — w 2015 r. z k****mi 3—0, rok temu z Chelsea w tym samym stosunku ( <sex> ), dziś Spurs. <spoko>

Avatar użytkownika
Jake
 
Posty: 220
Dołączył(a): 9 sie 2015, o 12:25
Lokalizacja: Wrocław

Re: ARSENAL FC vs kury

Postprzez Jake » 18 lis 2017, o 21:24

Clayyyton napisał(a):
Jake napisał(a):Iwobi - gnojek jest w formie <spoko>

Jeśli on jest w formie, to Ramsey jest najlepszym b2b w lidze. Gnojek obsrywa się za każdym razem kiedy dostaje piłkę w polu karnym, to samo było dzisiaj, do tego jeden nieudany strzał z dość dobrej pozycji. Nie lubię go i nic z niego nie będzie. Przypomina mi Gervinho.


Wjechał na pełnej pizdzie w jedną z najlepszych formacji obronnych w lidze i znalazł się w doskonałej sytuacji do strzelenia gola.

Milik na Euro wykorzystał 2 z 7 albo 8 100% sytuacji a mimo to Napoli bez wahania sciagnelo go na miejsce Higuaina.

Gość ma 22 lata i pomimo , że nie jest tak dobry jak Hazard czy Delle Alli, to jednak ma spory potencjał. Takich graczy trzeba umieć wykorzystać - dobrym przykładem jest Cleverley za Fergusona.

Avatar użytkownika
moff
Zasłużeni
 
Posty: 1005
Dołączył(a): 25 maja 2015, o 08:02

Re: ARSENAL FC vs kury

Postprzez moff » 18 lis 2017, o 22:50

Zajebiste tempo meczu. Dobre widowisko. Fajnie, że wygraliśmy. Obawiam się tylko, że teraz będzie wielki hype.
Pokazaliśmy siłę, jesteśmy zajebiści, walczymy o mistrza i wpierdol z Burnley <tak>
Nie zmienia to faktu, że wciągnięcie dziś bsmarta z kfc przed meczem było świetną decyzją <lol>
Czekając na sezon 2017/18... o ile stary nie przedłuży jeszcze kontraktu.

Avatar użytkownika
brld
Zasłużeni
 
Posty: 1163
Dołączył(a): 24 maja 2015, o 12:15

Re: ARSENAL FC vs kury

Postprzez brld » 19 lis 2017, o 08:02

Obrazek

Avatar użytkownika
Benson
Naczelny pogromca *****
 
Posty: 2244
Dołączył(a): 23 maja 2015, o 22:36

Re: ARSENAL FC vs kury

Postprzez Benson » 19 lis 2017, o 10:10

kejn i deli ali mają chyba najbardziej wbulwiające mordy w PL. Może jeszcze świniak jest w tej top 3.
http://therepublikofmancunia.com/wp-content/uploads/2009/09/adestamp1.gif
Szkoda zmieniać, ale niestety podpis niezgodny z regulaminem.

ArminVanBurczyk
Zasłużeni
 
Posty: 971
Dołączył(a): 24 maja 2015, o 11:13
Lokalizacja: Poznań / Sulęcin

Re: ARSENAL FC vs kury

Postprzez ArminVanBurczyk » 19 lis 2017, o 10:50

my tak dobrze czy kury nic nie grały? nie poznalem tottenhamu, zawsze grają lepiej, chyba się zesrali ;p

Clayyyton
Zasłużeni
 
Posty: 552
Dołączył(a): 21 wrz 2015, o 21:08

Re: ARSENAL FC vs kury

Postprzez Clayyyton » 19 lis 2017, o 10:51

Benson napisał(a):kejn i deli ali mają chyba najbardziej wbulwiające mordy w PL. Może jeszcze świniak jest w tej top 3.

Nie nie, Vertonghen.

Avatar użytkownika
Bóg
 
Posty: 248
Dołączył(a): 27 wrz 2016, o 16:36

Re: ARSENAL FC vs kury

Postprzez Bóg » 19 lis 2017, o 12:55

Dla mnie najbardziej wbulwiającą mordą PL jest mordka Belleriniego.

Grimm
 
Posty: 20
Dołączył(a): 24 maja 2015, o 15:58

Re: ARSENAL FC vs kury

Postprzez Grimm » 19 lis 2017, o 17:34

Benson napisał(a):kejn i deli ali mają chyba najbardziej wbulwiające mordy w PL. Może jeszcze świniak jest w tej top 3.
Clayyyton napisał(a):
Benson napisał(a):kejn i deli ali mają chyba najbardziej wbulwiające mordy w PL. Może jeszcze świniak jest w tej top 3.

Nie nie, Vertonghen.

Bóg napisał(a):Dla mnie najbardziej wbulwiającą mordą PL jest mordka Belleriniego.


Zaraz, to Pedro już nie gra w PL?

Clayyyton
Zasłużeni
 
Posty: 552
Dołączył(a): 21 wrz 2015, o 21:08

Re: ARSENAL FC vs kury

Postprzez Clayyyton » 19 lis 2017, o 17:53

Jak już tak się bawimy w gusta, to mnie mega wkurwia twarz Iwobiego. Nieogarnięcie wypisane na twarzy, jakby dopiero co został wypuszczony z plemienia na środku pustyni.

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Mecze Arsenalu

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość